Ciekawostki na trzech bitach #11

Ciekawostki na trzech bitach #11

Poziom trudności
0.5/5

Jedenasta część serii Ciekawostki Na Trzech Bitach. Tym razem ciekawostki związane ze startupami z zakresu technologi oraz IT.

000. Auta online

Angielski startup o nazwie Cazoo wypełnił na rynku pewną niszę. Chodzi o kupno aut bez wychodzenia z domu. Serwis umożliwia wybór konkretnego samochodu oraz jego dostawę pod same drzwi zaledwie w 72 godziny. Dodatkowo w ofercie jest weryfikacja takiego samochodu pod kątem sprawdzenia ustalonych 150-ciu punktów. Serwis podaje, że jest właścicielem wszystkich wystawionych samochodów. Dostawa rzecz jasna darmowa. Więc, zamawiasz, płacisz i w ciągu 72 godzin masz auto pod drzwiami — no może nie do końca pod drzwiami, ale pewnie na podjeździe :)

001. Fryzjer

Po możliwości rezerwacji online noclegów, przejazdów, czy nawet kupna samochodów, przyszła kolej na rezerwowanie miejsca u fryzjerów czy barberów. Chodzi o startup, który stworzył markę, a zarazem narzędzie Booksy, które umożliwia szybką rezerwację wizyty u fryzjera. Obecnie z systemu korzysta ponad 4 mln użytkowników na całym świecie. Udało się to osiągnąć dzięki współpracy z mediami społecznościowymi, takimi jak Facebook czy Instagram, za pośrednictwem których można w prosty sposób dokonać rezerwacji. Więcej informacji na stronie: 

010. Inteligentny stetoskop

Zmieniając branżę na medyczną, warto wspomnieć również o polskim startupie StethoMe. Stworzyli oni inteligenty stetoskop, w formie małego urządzenia, które potrafi połączyć się ze smartfonem. Dzięki temu możemy nagrać prace układu oddechowego i zapisać w telefonie. Dodatkowo aplikacja umożliwia wstępną analizę nagrania, jednak w celu pewnej diagnozy, nagranie można wysłać do lekarza bezpośrednio z aplikacji. Czyżby kolejki do lekarzy miałyby czuć się zagrożone? Prezentacja urządzenia na:

011. Od 2008 roku do $$$

Jednym z bardziej znanych startup’ów jest Airbnb, który umożliwia krótkoterminowe rezerwowanie prywatnych noclegów na całym świecie. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę! Startup został założony w 2008 roku w San Francisco w Kalifornii, gdzie do dzisiaj znajduje się jego siedziba. W 2017 jego wartość wyceniono na ponad 31 miliardów dolarów, z dochodem rocznym netto na poziomie niecałych 100 milionów dolarów.

100. Parkowanie psa

Kolejnym zaskakującym, można by rzec kuriozalnym startup’em, jest Dog Parker. Koncepcją tego startup’u jest stworzenie małych domków dla psów, wyposażonego w klimatyzację oraz monitoring. Można by się zastanowić, ale po co? Pomysłodawcy wychodzą naprzeciw ludzi, którzy są zmuszeni przywiązywać psy np. do słupów podczas wykonywania zakupów. Dzięki postawieniu takich domków koło sklepu pies mógłby czekać w luksusowych (??) warunkach. Na chwilę obecną udało się zebrać około 1,5 miliona dolarów na realizację przedsięwzięcia.

101. 10$ za 15$

Kilka lat temu w 2014 roku wystartował startupo nazwie Washboard. I w tym momencie kończą się standardowe informacje. Pomysł na biznes jego założycieli może aspirować do najgłupszego, a przynajmniej zasłużył na mocne miejsce na podium. Zatem przejdźmy do sedna. Pomysłem tym była sprzedaż drobnych pieniędzy. Założyciele wyszli z założenia, że każdy często szuka drobnych, czy to na myjnie, czy do wózka w sklepie, czy chociażby do opłacenia uwielbianych przez wszystkich bramek na autostradzie. Rozwiązaniem tego problemu miał być według nich możliwość zakupu online drobnych pieniędzy, a konkretnie ćwierćdolarówek. Oferta obejmowała zakup 10$ w drobnych za jedyne 14,99$, czy 20$ za 26,99$. Założyciele startup’u, duże koszty tłumaczyli wysokimi cenami wysyłki, gdyż ćwierćdolarówki swoje ważą. Legenda głosi, że znalazło się nawet kilku tak leniwych ludzi, którzy skorzystali z ofert?!

110. Nie trać wiary w swoje pomysły!

Startup’y nie są wymysłem dzisiejszego świata. 1-go Kwietnia 1976 w Kalifornii roku został założony pewien startup. Jego założycielami było trzech znajomych. Dwóch posiadało po 45% udziałów, natomiast trzeci tylko 10%. I właśnie ten trzeci, po niecałych dwóch latach od rozpoczęcia działalności stracił wiarę w ideę i sprzedał swoje 10% udziałów za kwotę 800$. Historia może i na pierwszy rzut oka nie wydaje się specjalnie interesująca, ale… No właśnie, jeśli dodamy do niej nazwiska, kwoty oraz nazwy myślę, że może każdego zainteresować. Więc swoje 10% udziałów sprzedał Ronald Wayne. Ciekawostką jest, że te 10% udziałów po 6 latach było warte 1,5 miliarda dolarów, a w 2009 roku już prawie 16 miliardów! Myślę, że już większość kojarzy, o jaką firmę chodzi. Otóż tą firmą jest Apple, a pozostali dwaj wspólnicy to Steve Jobs oraz Steve Wozniak. Także nie traćmy wiary w nasze pomysły!

111. Jestem bogaty

Jestem bogaty — to tłumaczenie nazwy aplikacji. Aplikacja została wydana w 5 sierpnia 2008 roku przez Armin Heinrich i była tam dostępna przez jeden dzień. Po tym czasie Apple usunął ją ze swojego sklepu bez podania przyczyny. Jak widać, klient docelowy został starannie wyselekcjonowany do użytkowników Apple’a, dzięki czemu w przez ten czas udało się uzyskać oszałamiający wynik w postaci 8 pobrań. Z tego jedna z osób deklarowała, że pobrała ją przez przypadek. Finalnie doszło do tego, że Apple zwróciło nawet dwóm klientom pieniądze, jakie zapłacili za aplikacje. Można by rzec, że na razie to nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że aplikacja kosztowała 999,99$(najwyższa możliwa cena w sklepie), a robiła dokładnie nic! Aplikacja była prekursorem dla dostępnych obecnie podobnych aplikacji zarówno na iOS, jak i Andorida, z zastrzeżeniem, że obecne aplikacja albo są darmowe, albo kosztują znacznie mniej.

Ciekawostki na trzech bitach #11 image
Zrzut ekranu z aplikacji 'I am rich'
Ciekawostki na trzech bitach #11 image

Dodaj komentarz