Ciekawostki na trzech bitach #19

Ciekawostki Na Trzech Bitach #19

Poziom trudności
0.5/5

Tym razem wyjątkowa część serri Ciekawostki na Trzech Bitach, gdyż będzie traktowała o jednym temacie. Jednak jest to najgorętszy temat ostatnich tygodni, czyli gra Cyberpunk 2077, która miała swoją premierę 10 grudnia 2020 roku. Dlaczego akurat teraz? Przeczytajcie!

000. Ostatni dzwonek na premierę

Grudzień jest miesiącem wyjątkowym dla fanów gier, ze względu na długo wyczekiwaną premierę gry CyberPunk 2077. Jednak nie wszyscy sobie zdają sprawę, że był to ostatni dzwonek na premierę tej gry. Premiera była zakładana na 2020 rok, a wybór ten nie był przypadkowy. Plan był najpierw na 16 kwietnia, potem na 17 września, 19 listopada, aż finalnie 10 grudnia. Kolejne przełożenie wiązałoby się z wypuszczeniem gry na rynek w 2021 roku, co by złamało pewną symbolikę. Chodzi o to, że CD Projekt nie jest ‚ojcem’ CyberPunka. CD Projekt przeniósł go w świat cyfrowych technologii. Otóż gra bazuje na wypuszczonej w 1990 roku grze fabularnej, której autorem był Mike Podsmith, a gra nazywała się CyberPunk 2020. Ta z kolei była roszerzeniem wydanej w 1988 roku gry Cybepunk 2013. Czy tytuły te brzmią Wam znajomo? Z racji, że gra traktuje o przyszłości, konieczne było przeniesienie jej w dzisiejszych czasach jeszcze do przodu :).

Co ciekawe gra miała nawet swoją polską edycję, która ukazała się w 1995 roku za sprawą wydawnictwa Copernicus Corporation. Pojedyncze egzemplarze można znaleźć jeszcze na aukcjach internetowych. Myślę, że może to być nie lada gratka dla fanów gry.

001. Nie tylko Reeves

W kontekście gry najczęściej wymienia się oczywiście głównego producenta, czyli CD Projekt Red. Jednak jak najczęściej bywa w takich sytuacjach, w produkcję gry były włączone także inne firmy takie jak Nvidia, QLOC, czy Digital Scapes. Podobnie rzecz się ma z osobami zaangażowanymi w projekt, gdzie pierwszą osobą do wymienienia jest Keanu Reeves. Jednak nie można zpomnieć o bardzo ważnym, wręcz kluczowym konsultancie, jakim jest Mike Pondsmith, czyli twórca pierwowzoru. Oprócz nich znajdziemy jeszcze wśród długiej listy nazwisk takie osoby jak Lidia Sadowa, Michał Żebrowski, Masane Tsukayama czy Marta Żmuda-Trzebiatowska. Każda z tych osób w mniejszym lub większym stopniu przyczyniła się do powstania tej, bądź co bądź ciekawej gry.

Ciekawostki na trzech bitach #19 image
Cyberpunk2077 - CD Projekt

010. Od 50 do 500

Kolejnym faktem, myślę, że również interesującym jest zespół. Pierwsze wzmianki o grze pochodzą jeszcze z 2012 roku. Same prace na stworzeniem silnika gry rozpoczęły się w 2016 roku. Co ciekawe od 2016 do 2019 roku zespół działający przy projekcie rozrósł się dziesięciokrotnie, z pięćdziesięciu osób do pięciuset. Nie zapominajmy oczywiście o pracownikach zewnętrznych firm oraz wszystkich dodatkowych osóbach zaangażowanych w produkcję. Jeśli przyjmiemy średnio 250 osób pracujących przez prawie cztery lata po 8 godzin dziennie, to otrzymamy imponujące ponad pół miliona godzin spędzonych przy tworzeniu gry. A myślę, że jest to i tak spore niedoszacowanie.

011. Nie 2077 a 277

Cyberpunk 2077. Niektórzy złośliwi po premierze gry śmiali się, że gra powinna się nazywać Cyberpunk 277, gdyż odzwierciedlałoby to cenę akcji kilka dni po premierze gry. Gra rzeczywiście boryka się z pewnymi trudnościami, szczególnie na starszych konsolach, co z pewnością ma wpływ na znaczny spadek cen akcji firmy CD Projekt SA. Przypuszczam, że akcjonariusze z wypiekami na twarzy śledzą, co się dzieje grą, gdyż jeszcze kilka tygodni temu akcje osiągały rekordowe 450 zł. Jak widzimy, spadek jest znaczny, a najbardziej go odczuwają osoby, które w niedalekiej przeszłości stały się akcjonariuszami. Aby zobrazować skalę problemu, należy spojrzeć na kapitalizację spółki, która w kilka dni skurczyła się o około 15 miliardów złotych! Myślę, że patch’e i hotfix’y wydawane przez firmę wspomogą odbudowywanie wartości, jednak na uzyskanie maksymalnej kwoty będziemy musieli jeszcze sporo poczekać, gdyż kredyt zaufania graczy został mocno nadszarpnięty.

100. V

V, jest to skrót od Vincent lub Valerie, czyli głównych bohaterów gry CyberPunkt 2077. W grze tej mamy do czynienia z bardzo rozbudowanymi możliwości tworzenia nowej postaci. Także można wybierać oczywiście płeć, ustawić odpowiednie cechy charakteru, a także parametry fizyczne. Co ciekawe gracz może nie tylko ustawiać takie cechy fizyczne jak wzrost, kolor skóry czy włosy, ale również wielkość i kształt piersi, pośladów czy nawet genitaliów. Gracz ma dodatkowo możliwość wyboru tonu głosu postaci. Jak widzimy, twórcy nie pominęli chyba niczego.

101. Sprzedaż, a może bardziej przedsprzedaż

Sprzedaż gry, a właściwie jej rezerwacja, rozpoczęła się jeszcze przed premierą. Co ciekawe bardzo duży udział w tym miał rynek chiński. Do 10 grudnia zamówiono około 8 milionów egzemplarzy, a były to głównie wersje cyfrowe z platform gaming’owych (np. Steam). Jest to bardzo imponujący wynik, gdyż szacując przychody to z samej przedsprzedaży osiągnięty został wynik grubo ponad 1,5 miliarda złotych. Początkowo analitycy określali planowany poziom sprzedaży na ponad 19 milionów kopii w tym roku oraz ponad 30 milionów w kolejnym roku. Niestety jednak po przeanalizowaniu napotkanych trudności bezpośrednio po wypuszczeniu gry, szacunki te zostały obniżone o około 20%. Niecałe dwa tygodnie po premierze na samej platfromie Steam, znajduje się 10 mln użytkowników, dając grze drugie miejsce zaraz po niekwestionowanym liderze jakim jest Counter-Strike.

110. W ogniu krytyki

Gra została wydana 10 grudnia i priorytetem niestety był termin, który i tak już był kilka razy przekładany. Jak to niestety najczęściej bywa w takich sytuacjach, odbiło się to negatywnie na jakości gry. Ale czy na pewno? Zdania są podzielone. Z jednej strony gra otrzymała uznanie wśród krytyków za fabułę, wątki poboczne czy rozbudowany świat gry. Z drugiej natomiast fala krytyki spadła na nią, za sprawą wielu defektów, począwszy od znikających postaci podczas patrzenia pod danym kątem, przez słabą grafikę na niektórych konfiguracjach, kończąc na defektach wydajnościowych. Jednak o ile to, czy się komuś gra podoba, czy nie, jest sprawą indywidualną każdego gracza i nie bardzo można z tym dyskutować, to z jawnymi usterkami w grze sprawa jest prosta.

Jeśli przyjrzymy się opiniom samych graczy to wyraźnie widać dysproporcje pomiędzy akceptowalnymi ocenami wersji na komputery PC (np. w Steam), a bardzo słabymi ocenami wersji na konsole, szczególnie te poprzednich generacji jak Playstation 4 lub Xbox One. Ten fakt może dziwić, choćby ze względu na to, że konfiguracja sprzętowa konsol jest znana, to wersje te powinny być wręcz dopieszczone. A jednak…

111. Masowe zwroty

Jak wcześniej wspomniałem, z uwagi na niskie oceny gry wielu graczy zrezygnowała z kontynuowania swojej przygody w grze. Wielu chętnych wyraziło chęć zwrotu gry, w związku z niespełnieniem wygórowanych oczekiwań. Aby zapewnić odpowiednią jakość obsługi zarówno Playstation Store, jak i Microsoft Store ogłosiły refundację kosztów w przypadku zwrotu gry. Dodatkowo gra została usunięta z oficjalnych sklepów powyższych producentów konsol. Tym kierunkiem poszło także wielu sprzedawców pudełkowych wersji gry, którą także można zwracać, jednak tutaj jest to obwarowane pewnymi ograniczeniami, dotyczącymi daty zakupu oraz kompletności zestawu. Sam CD Projekt odniósł się do całej sytuacji, chcąc zachować jak najwyższy standard obsługi klienta i zadeklarował, że każdy, kto kupił wersję pudełkową i wyrazi chęć zwrotu, otrzyma go w pełnym wymiarze. Nawet jeśli problemy ze zwrotem wystąpiły w sklepach. Firma określiła jedyne ograniczenie czasowe, także wnioski o zwrot można składać do… wczoraj, czyli 21.12.2020.

Jeśli spodobały Ci się dzisiejsze ciekawostki, pamiętaj aby kliknąć Lubię to poniżej.

Ciekawostki na trzech bitach #19 image
Ciekawostki na trzech bitach #19 image

Dodaj komentarz